-->

Sukces naszych siatkarek na Turnieju Barażowym

Dnia 14 i 15 maja 2011 Nasza drużyna Salosu Kraków grała w turnieju barażowym o 3 ligę w Witkowicach.

Wg rozpiski meczów, pierwszym przeciwnikiem był Sokół Zator, czyli przeciwnik, z którym Nasz zespół spotkał się już w 4 lidze, raz wygrywając u siebie 3-2 i raz dotkliwie przegrywając na wyjeździe 0-3.

Nasze zawodniczki zaczęły mecz bardzo nerwowo i nie mogły pokazać pełni swych umiejętności przegrywając pierwszego i drugiego seta. Trzeciego seta zaczęły mocno zmobilizowane. Ich determinacja opłaciła się, gdyż poprawiły bardzo swoją grę i zaczęły grać równo z tym mocnym przeciwnikiem co doprowadziło de remisu 2-2. Ostatni 5 set to już gra nerwów i ostrej walki. Nasze dziewczyny jednak lepiej wytrzymały tę presję i wygrały cały mecz 3-2 przy wydatnej pomocy naszych wiernych kibiców, którym z tego miejsca chciałem serdecznie podziękować.

W drugim meczu spotkaliśmy się z gospodarzem turnieju, czyli zespołem Orła Witkowice. Mecz ten również nie zaczął się dla nas dobrze, gdyż przegraliśmy pierwszego słabego w naszym wykonaniu seta. W drugim, już my, ustaliliśmy tok wydarzeń na boisku. W konsekwencji ten i następny set padły łatwym łupem naszych dziewczyn. Niestety w czwartym secie nasze zawodniczki najwyraźniej myślały już, że to koniec meczu ( nie bez znaczenia okazał się 5 setowy mecz z Zatorem, który mocno zmęczył dziewczyny) i wróciły do słabej gry. Przegrywaliśmy już 22 do 18, gdy na zagrywce pojawiła się Natalia Szybowska, która wykonała 4 znakomite zagrywki i doporowadziła do remisu. Zdenerwowane gospodynie zaczęły popełniać błędy, a my już nie odpuściliśmy i wygraliśmy ten jakże ważny w ostatecznych rozrachunku mecz.

W trzecim meczu, w niedzielę, spotkaliśmy się z drużyną Skawy Wadowice, która w sobotę przegrała oba mecze i nie miała już szans awansu. Jak się jednak okazało, dziewczęta z Wadowic nie poddały się i walczyły jak lwice, a nasze zawodniczki mimo niezłej gry i wygraniu dwóch pierwszych setów popełniały coraz większą ilość błędów, szczególnie w zagrywce. Osłabione też brakiem rozgrywającej i libero musiały mocno się namęczyć, żeby te braki nadrobić. Popełniane błędy zemściły się na Nas w trzecim secie, gdzie wyraźnie pobudzone zawodniczki z Wadowic wygrały seta. W kolejnym też okazały się górą więc o wyniku meczu miał zdecydować tie break. Mimo kilku problemów, na początku tego 5 seta, udało Nam się odrobić straty i postawić kropkę nad i. Z trzema zwycięstwami ekipa Salosu Kraków awansowała do 3 ligi.

Z tego miejsca chciałem bardzo podziękować dziewczętom, które zostawiły mnóstwo serca i zdrowia na parkiecie i mimo niekiedy słabszych momentów bardzo serdecznie pogratulować im chęci i woli walki do końca. Mimo tego, że nie wszystko wychodziło tak jak chcieliśmy, pokazałyście, że macie charaktery i jak się na coś uprzecie to potraficie tego dokonać. Szkoda, że w tak nerwowych okolicznościach :P. Dziękuję również kierownikowi zespołu, panu Romanowi Szafraniec oraz kierowcom Michałowi Szafraniec i Ryszardowi Niedzielskiemu za pomoc w całym sezonie. Oczywiście nie byłoby tego sezonu gdyby nie Nasz ks. Kazimierz Drozd, czyli Prezes Stowarzyszenia, który dba o to, żebyśmy mieli za co grać i któremu też bardzo dziękuję za cały sezon.

To dzięki tym wszystkim osobom osiągnęliśmy tak wspaniały sukces.

Zawodniczki, które wywalczyły awans do 3 ligi kobiet:

Judyta Olipra, Monika Dam, Kamila Błasiak, Aleksandra Czeremuga, Magdalena Niedzielska, Maria Goryl, Weronika Olipra, Alicja Ingram, Natalia Szybowska, Anna Witkowska, Agnieszka Bakuła, Agnieszka Szafraniec, Julia Sotoło, a w całym sezonie jeszcze: Natalia Grzesik, Domonikia Kucelman oraz Maria Kieć i Liliana Olipra.

Usatysfakcjonowany trener Jakub Zacharski.

Wyniki:

Orzeł Witkowice – Skawa Wadowice 3-1

Sokół Zator – Salos Kraków 2-3

Sokół Zator – Skawa Wadowice 3-0

Salos Kraków – Orzeł Witkowice 3-1

Salos Kraków – Skawa Wadowice 3-2

Orzeł Witkowice – Sokół Zator 3-2

Tabela końcowa:

1. Salos Kraków 6 pkt

2. Orzeł Witkowice 5 pkt

3. Sokół Zator 4 pkt

4. Skawa Wadowice 3 pkt